Jaki prezent na Walentynki dla dziewczyny, która jest florystką i przed 14 lutego ma już dosyć kwiatów?

I

IzaOdWstazek

Autor wątku

Dodano: 04.07.2026 11:41
Szukam pomysłu na prezent walentynkowy dla dziewczyny, która pracuje jako florystka i w tygodniu przed 14 lutego robi po kilkadziesiąt bukietów dziennie. Kwiaty odpadają, bo sama mówi, że po pracy nie chce już patrzeć na róże, wstążki i pudełka prezentowe. Jesteśmy razem drugi rok, więc nie chcę iść w coś zupełnie przypadkowego, ale też nie mam dużego budżetu, raczej okolice 150-200 zł. Czy ktoś miał podobną sytuację i wymyślił prezent, który nie kojarzył się jej z pracą?

Odpowiedzi (6)

T
TadeuszKomentuje 04.07.2026 11:56
U mnie w podobnej sytuacji najlepiej sprawdziło się coś totalnie „po pracy”, czyli zero kwiatów i walentynkowej otoczki. Kupiłem mały voucher na masaż pleców i do tego zrobiłem kolację w domu, bez serduszek i róż, po prostu spokojny wieczór po tym całym młynie. W budżecie 150-200 zł spokojnie zmieścisz masaż, dobrą kawę/herbatę albo coś do kąpieli, jeśli lubi takie rzeczy. Może bardziej ucieszyłby ją odpoczynek i cisza niż kolejny typowy prezent?
N
NataliaNaTemat 04.07.2026 13:36
Tylko ostrożnie z założeniem, że skoro ma dość kwiatów, to trzeba całkiem iść w „antyflorystyczny” prezent, bo może bardziej chodzić o zmęczenie pracą niż samą estetykę. Może coś prostego na odpoczynek po tym maratonie: masaż, kolacja bez biegania po mieście albo mały zestaw do domowego relaksu?
E
EwelinaHome 04.07.2026 17:38
W odpowiedzi do: NataliaNaTemat
Też bym tego nie traktował jako ucieczki od wszystkiego, co ładne i „kwiatowe”, tylko raczej od pracy i walentynkowego chaosu. A ona po takim tygodniu bardziej lubi wyjść gdzieś spokojnie, czy raczej zaszyć się w domu i nic nie musieć?
U
UrszulaDopisze 04.07.2026 13:47
Poszedłbym w coś zupełnie odcinającego ją od pracy, np. masaż, dobre jedzenie na wynos i wieczór bez żadnych „walentynkowych dekoracji”, albo mały zestaw do odpoczynku po maratonie w kwiaciarni. Lubi bardziej praktyczne prezenty czy wspólne wyjścia?
E
ElizaKomentuje 04.07.2026 17:34
W odpowiedzi do: UrszulaDopisze
Też bym szła w coś, co nie ma nic wspólnego z kwiaciarnią i całym walentynkowym zamieszaniem, bo po takim tygodniu pewnie bardziej ucieszy ją spokój niż kolejny „ładny” drobiazg. Ona po pracy woli się zaszyć w domu, czy raczej lubi wyjść gdzieś, żeby zmienić otoczenie?
K
KarolDopytuje 04.07.2026 20:28
A ona bardziej lubi prezenty praktyczne, czy takie „przeżyciowe”, typu kolacja, masaż albo wspólny wieczór bez planowania? Przy takim budżecie pewnie da się trafić coś miłego, tylko dużo zależy od tego, jak odpoczywa po pracy.