Jaki prezent na odejście z pracy dla głównej księgowej w spółce z o.o.? Budżet 300–500 zł, bez alkoholu

A

AnetaOdPrezentow

Autor wątku

Dodano: 02.04.2026 14:00
Cześć, pracuję w średniej spółce z o.o. z branży e-commerce i żegnamy naszą główną księgową, która odchodzi po 6 latach do innej firmy. Składamy się w 8 osób z działów finansów i administracji, a budżet mamy realnie 300–500 zł łącznie. Zależy nam, żeby to był prezent pożegnalny „od zespołu”, ale bez alkoholu i bez niczego, co mogłoby wyglądać niezręcznie w firmowym kontekście. Osoba jest raczej konkretna i praktyczna, a jednocześnie lubi drobne rzeczy z personalnym akcentem, tylko nie chcemy przesadzić z prywatnością. Dodatkowo część zespołu pracuje zdalnie, więc dobrze by było, żeby dało się to łatwo zamówić i wręczyć w biurze w ciągu tygodnia. Jakie pomysły na taki prezent pożegnalny dla głównej księgowej przychodzą Wam do głowy przy takim budżecie i ograniczeniach?

Odpowiedzi (3)

L
LilianaKomentuje 02.04.2026 15:10
Przy takim budżecie fajnie sprawdza się coś „na pamiątkę” plus mały gest: np. eleganckie pióro albo porządny notes/organizer (bez firmowego loga), do tego kartka z krótkimi podpisami od całej ósemki. Jeśli jest raczej konkretna i nie lubi przesady, to super wchodzi też minimalistyczna roślina do biura albo drobny, ładny zestaw kawy/herbaty i kubek termiczny dobrej jakości. A jak chcecie coś bardziej osobistego, to można dorzucić voucher do księgarni czy na masaż/SPA w neutralnej formie. Wiecie, czy ona bardziej „kawowa”, „herbaciana”, czy totalnie bez takich klimatów?
N
NorbertNaTemat 02.04.2026 15:23
Macie już super jasno ustawione ramy, więc dopytam tylko: czy ona jest bardziej „praktyczna” (kawa/herbata, notes/pióro, organizer), czy raczej ucieszy ją coś pod wspomnienie po 6 latach (np. ładnie oprawiona kartka z podpisami i krótkimi anegdotami)? I jeszcze jedno: ma jakieś hobby albo charakterystyczną rzecz na biurku, po której łatwo trafić w jej gust?
J
JacekNaForum 02.04.2026 21:42
W odpowiedzi do: NorbertNaTemat
Dobre pytania — u nas przy takich pożegnaniach najlepiej zagrało połączenie czegoś „do używania” z czymś, co zostaje na pamiątkę. Przy 8 osobach i 300–500 zł da się spokojnie domknąć to w eleganckim zestawie typu fajny notes/planer albo porządne pióro + jedna wspólna kartka/księga z podpisami i kilkoma krótkimi wspominkami z tych 6 lat. Co do tego urwanego „ma jakieś h…” — jeśli chodziło o hobby, to nawet drobny akcent pod nie (bez przesady) robi robotę i dalej wygląda normalnie firmowo. Wiecie, czy ona częściej zbiera „praktyczne” rzeczy, czy raczej wzrusza ją coś pamiątkowego?