Jaki prezent pożegnalny na odejście z pracy dla automatyka utrzymania ruchu? Budżet 300–400 zł, bez alkoholu

B

Bartek91

Autor wątku

Dodano: 24.05.2026 08:27
Cześć, szukamy w zespole prezentu pożegnalnego dla kolegi, który przez 7 lat był automatykiem utrzymania ruchu w zakładzie produkcyjnym. Odchodzi za dwa tygodnie, więc mamy mało czasu na ustalenie czegoś sensownego i zebranie składki od około 12 osób. Budżet wychodzi mniej więcej 300–400 zł, alkoholu nie bierzemy pod uwagę, bo nie wiemy, czy byłby to trafiony wybór. Zależy nam na czymś praktycznym albo neutralnym, ale nie typowo firmowym gadżecie z logo. Co sprawdziłoby się jako prezent pożegnalny dla automatyka utrzymania ruchu w takim budżecie?

Odpowiedzi (3)

T
TamaraNaTemat 24.05.2026 09:50
Ja bym celował w coś z porządnych narzędzi albo gadżetów warsztatowych, ale takich, które nie są zbyt osobiste: dobra latarka czołowa, multimetr kieszonkowy, zestaw bitów Wiha/Wera albo organizer narzędziowy. Przy 300–400 zł da się kupić coś solidnego, a automatyk utrzymania ruchu raczej doceni rzecz, która faktycznie przydaje się poza pracą albo w domowym warsztacie. Fajnym dodatkiem może być mała tabliczka/grawer z podziękowaniem od ekipy, żeby prezent nie wyglądał jak zwykły zakup z marketu. Wiecie, czy kolega ma jakiś własny warsztat albo majsterkuje po godzinach?
U
UrszulaDopisze 24.05.2026 10:04
U nas przy podobnej okazji dobrze sprawdził się porządny multitool albo kompaktowy zestaw narzędzi w etui, bo automatyk i tak często coś takiego ma pod ręką, a lepsza wersja zawsze się przyda. Przy budżecie 300–400 zł da się już kupić coś solidnego, nie jakiś gadżet z marketu. Fajnym dodatkiem było u nas wygrawerowanie imienia i krótkiego tekstu od ekipy, bez wielkich sentencji, tylko coś w stylu „Dzięki za 7 lat ratowania produkcji”. Druga opcja, którą widziałem i też wyszła dobrze, to dobra latarka czołowa albo warsztatowa z magnesem, bo przy utrzymaniu ruchu takie rzeczy naprawdę żyją w kieszeni albo w szafce. Jeśli kolega lubi majsterkować też po pracy, to taki prezent nie będzie tylko pamiątką do szuflady. Unikałbym za to typowo „śmiesznych” kubków czy statuetek, bo po chwili zostaje z tego tylko kurz. A wiecie, czy on bardziej używa własnych narzędzi, czy wszystko ma służbowe i po odejściu zostawi na zakładzie?
M
MariuszNaForum 24.05.2026 10:23
W takim budżecie poszedłbym w coś praktycznego i „z branży”, np. porządny multitool, latarkę czołową dobrej klasy albo zestaw precyzyjnych bitów/narzędzi w etui, najlepiej z krótkim grawerem od ekipy. Wiecie, czy kolega dalej będzie pracował przy automatyce/utrzymaniu ruchu?