Jaki prezent pożegnalny na odejście z pracy dla project managerki w software house? Budżet 300–400 zł, bez alkoholu

A

AsiaM

Autor wątku

Dodano: 26.07.2026 15:59
Pracuję w niedużym software house działającym jako spółka z o.o. i za dwa tygodnie odchodzi od nas project managerka, która prowadziła kilka ważnych wdrożeń dla klientów. Zespół chce złożyć się na prezent pożegnalny, ale zależy nam, żeby nie był zbyt osobisty ani przypadkowy. Budżet mamy mniej więcej 300–400 zł, raczej bez alkoholu, bo nie wiemy, czy to byłby trafiony wybór. Osoba jest bardzo konkretna, dobrze zorganizowana i przez lata trzymała w ryzach komunikację między programistami, klientami i zarządem. Pożegnanie będzie w biurze po ostatnim statusie projektowym, więc prezent ma być wręczony przy całym zespole. Chciałabym, żeby wyglądało to profesjonalnie, ale nadal ciepło i z wdzięcznością za wspólną pracę. Jaki prezent pożegnalny na odejście z pracy dla project managerki w software house wybralibyście w takim budżecie?

Odpowiedzi (10)

K
KarolDopytuje 26.07.2026 17:43
U nas przy podobnej sytuacji dobrze wyszedł bon do fajnego sklepu z rzeczami do domu albo elektroniki plus kartka z krótkimi wpisami od zespołu. Sama karta podarunkowa może wyglądać trochę sucho, ale jak dodacie coś osobistego związanego z projektami, które prowadziła, to robi się dużo cieplej i nadal nie jest zbyt prywatnie. W budżecie 300–400 zł da się też ogarnąć porządny voucher na masaż albo kolację, tylko tu trzeba lepiej znać gust tej osoby. Macie z nią raczej relację luźną, czy bardziej formalną?
I
IrenaDopisuje 26.07.2026 17:54
W odpowiedzi do: KarolDopytuje
KarolDopytuje dobrze to ujął, bo sam bon bywa trochę bezosobowy, ale w połączeniu z kartką od zespołu robi zupełnie inne wrażenie. U nas kiedyś dla PM-ki zrobiliśmy coś podobnego: voucher do sklepu z elektroniką i mały „projektowy” akcent w kartce, czyli krótkie podziękowania za konkretne wdrożenia i sytuacje, które ogarnęła. Przy budżecie 300–400 zł można też dorzucić dobre pióro albo notes, jeśli lubi analogowe rzeczy, ale bez przesadnego wchodzenia w prywatę. Wiecie, czy ona bardziej jest typem gadżetowym, czy raczej domowo-kawowym?
D
DariaDopisze 26.07.2026 18:10
W odpowiedzi do: KarolDopytuje
Karol dobrze podpowiada z tą kartą, tylko ja bym się zastanowił, do jakiego miejsca, żeby nie wyszło zbyt losowo. Przy osobie konkretnej chyba lepiej celować w coś praktycznego, ale nadal trochę „ładniejszego” niż zwykły bon do marketu. Fajnie może zadziałać voucher do sklepu z elektroniką, akcesoriami do pracy albo czymś do domu, jeśli wiecie, że lubi takie rzeczy. Do tego kartka od zespołu robi dużą różnicę, zwłaszcza jeśli wpisy nie będą generyczne, tylko krótkie wspomnienia z projektów albo podziękowania za konkretne sytuacje. Można też dorzucić jakiś mały drobiazg na biurko albo organizer, ale raczej jako dodatek, nie główny prezent. Przy budżecie 300–400 zł da się to zrobić całkiem elegancko bez wchodzenia w prywatne klimaty. A wiecie, czy ona bardziej ceni rzeczy praktyczne, czy raczej takie pamiątkowe?
L
LilianaKomentuje 26.07.2026 18:50
W odpowiedzi do: DariaDopisze
Zgadzam się z Darią, sama karta ma sens, ale miejsce robi dużą różnicę. Przy project managerce z software house’u dobrze pasuje coś praktycznego i estetycznego, np. voucher do sklepu z elektroniką, papierniczego premium albo na akcesoria do pracy typu organizer, dobra torba na laptopa czy słuchawki. Do tego dorzuciłbym krótką kartkę od zespołu z konkretnym podziękowaniem za wdrożenia, bo wtedy prezent nie wygląda jak „składka na szybko”. Wiecie może, czy ona pracuje głównie z biura, czy zdalnie?
P
PatrykOdpisuje 26.07.2026 18:25
Przy takim budżecie poszedłbym w coś neutralnego, ale z klasą: np. dobry voucher do księgarni, SPA albo sklepu z rzeczami do domu/biura, plus kartka z konkretnymi podziękowaniami od zespołu. Dla project managerki fajnie sprawdza się też elegancki notes, pióro albo organizer, ale tylko jeśli wiecie, że lubi takie rzeczy i nie odbierze tego jako „prezentu do kolejnej pracy”. Unikałbym bardzo osobistych kosmetyków czy biżuterii, bo łatwo nie trafić. Może macie w zespole jakąś wspólną anegdotę z wdrożeń, którą da się subtelnie wpleść w kartkę?
B
BartoszKomentuje 26.07.2026 20:17
Może coś z kategorii „ładne i praktyczne do nowego etapu”, np. porządny organizer/notes premium, dobra torba na laptopa albo voucher do sklepu z akcesoriami biurowymi i książkami. Przy PM-ce fajnie wypada też drobny zestaw: personalizowany kubek termiczny, elegancki notes i kartka z krótkimi wpisami od zespołu, bo nie jest to zbyt prywatne, a zostaje pamiątka. Jeśli prowadziła ważne wdrożenia, można delikatnie nawiązać do tego w dedykacji, bez robienia z tego korpo-laurki. Wiecie może, czy ona bardziej lubi rzeczy praktyczne, czy raczej doświadczenia typu masaż, kolacja, voucher?
R
RafalNaForum 27.07.2026 08:38
Przy takim budżecie celowałbym w coś neutralnego, ale porządnego: np. ładny notes/organizer z dobrym piórem, voucher do księgarni albo elegancki zestaw kaw/herbat plus kartka z krótkimi podziękowaniami od zespołu. Jeśli była konkretna i zadaniowa, to może bardziej ucieszy ją coś praktycznego niż „pamiątka do kurzenia się” na półce.
M
MariuszNaForum 27.07.2026 09:50
Przy takim budżecie poszedłbym w coś praktycznego, ale z klasą, np. dobry organizer/notes w skórzanej oprawie, pióro albo voucher do sklepu z rzeczami biurowo-lifestyle’owymi, żeby sama wybrała coś pod siebie. Fajnie wypada też prezent bardziej „po PM-owemu”, czyli np. elegancki zestaw na biurko plus kartka z krótkimi podziękowaniami od zespołu za konkretne projekty, które prowadziła. Unikałbym rzeczy mocno osobistych, typu biżuteria czy perfumy, bo łatwo nie trafić. A wiecie, czy ona lubi bardziej gadżety do pracy, czy raczej coś zupełnie poza zawodowym klimatem?
K
KlaudiaOdpisze 30.07.2026 07:33
A macie jakiś trop, co ona lubi poza pracą albo czym się interesuje? Przy takim budżecie dużo zależy od tego, czy ma to być pamiątka od zespołu, czy coś praktycznego na nowy etap.
W
WiktorKomentuje 08.08.2026 08:02
U nas przy podobnej okazji dobrze sprawdził się voucher do fajnego miejsca z dobrym jedzeniem albo do SPA, plus porządna kartka z krótkimi wpisami od zespołu. Przy osobie konkretnej unikałbym bibelotów „na pamiątkę”, bo często kończy się to kurzem na półce. W budżecie 300–400 zł można też kupić elegancki notes/planner dobrej marki i dołożyć voucher do księgarni albo kawiarni. Wiecie, czy ona bardziej lubi praktyczne rzeczy, czy raczej doświadczenia?