Jaki prezent pożegnalny dla specjalistki ds. marketingu odchodzącej z firmy? Budżet 300–400 zł

M

Magda_Pakuje

Autor wątku

Dodano: 24.10.2026 16:16
Po ośmiu latach z naszej firmy odchodzi specjalistka ds. marketingu, z którą pracowaliśmy przy większości kampanii i wydarzeń branżowych. Chcemy wręczyć jej wspólny prezent od dwunastoosobowego zespołu podczas pożegnania w ostatnim dniu pracy. Zebraliśmy około 350 zł, ale zależy nam, żeby upominek był osobisty, a jednocześnie nie sprawiał wrażenia przypadkowego gadżetu reklamowego. Jubilatka interesuje się fotografią i często podróżuje na krótkie, weekendowe wyjazdy. Jaki prezent pożegnalny w tym budżecie będzie odpowiedni dla osoby pracującej w marketingu?

Odpowiedzi (3)

F
FilipNaTemat 24.10.2026 17:36
U nas świetnie sprawdził się elegancki album ze zdjęciami z kampanii i wydarzeń, z krótkimi wpisami od całego zespołu, a do tego voucher do jej ulubionej restauracji. Było osobiście, bez klimatu firmowego gadżetu, i spokojnie zmieściliśmy się w podobnym budżecie.
P
PolaKomentuje 24.10.2026 17:59
W odpowiedzi do: FilipNaTemat
Pomysł z albumem jest naprawdę trafiony, choć uważałbym ze zdjęciami z kampanii, jeśli firma ma zasady dotyczące poufności albo praw do materiałów. Lepiej wybrać fotografie zza kulis, ze wspólnych wyjazdów i wydarzeń, które nie pokazują klientów ani niepublikowanych projektów. Krótkie, odręczne wpisy od całej dwunastki sprawią, że prezent będzie osobisty i zostanie z nią na długo. Voucher do restauracji też pasuje, ale tylko jeśli faktycznie znacie jej ulubione miejsce. Przy budżecie 350 zł można przeznaczyć część na porządne wykonanie albumu, a resztę na voucher albo niewielki dodatek związany z jej zainteresowaniami. Dzięki temu całość nie będzie wyglądała jak zestaw przypadkowych drobiazgów. Wiecie, czym interesuje się poza pracą?
N
NorbertNaTemat 24.10.2026 18:22
Przy takim stażu i budżecie poszedłbym w coś, co łączy pamiątkę z prezentem faktycznie dla niej. Dobrym pomysłem może być elegancki album ze zdjęciami z kampanii, wydarzeń i codziennych sytuacji, uzupełniony krótkimi wpisami od całego zespołu. Do tego dorzuciłbym voucher za około 250–300 zł na masaż, kolację albo warsztaty związane z jej zainteresowaniami. Sam album nie musi być drogi, a dzięki osobistym wspomnieniom raczej nie skończy zapomniany w szufladzie. Jeśli lubi bardziej trwałe rzeczy, alternatywą jest subtelna biżuteria lub dobre pióro z niewielkim grawerem, ale tylko wtedy, gdy znacie jej gust. Unikałbym kubków, statuetek i przedmiotów z dużym logo firmy, bo po ośmiu latach mogą wypaść dość bezosobowo. Czy wiecie, czym interesuje się poza pracą?