Jaki praktyczny prezent dla babci, która nosi zakupy i szybko bolą ją ręce?

E

Ela_z_Poznania

Autor wątku

Dodano: 31.08.2026 14:14
Szukam pomysłu na praktyczny prezent dla babci, która nadal sama robi małe zakupy, ale coraz częściej skarży się na ból dłoni i przedramion. Mieszka na drugim piętrze bez windy i zwykle wraca ze sklepu z jedną torbą ważącą około 3-4 kg. Nie chcę kupować czegoś przypadkowego, co będzie potem stało w kącie. Czy ktoś miał podobną sytuację u swojej babci i znalazł prezent, który realnie ułatwił jej noszenie zakupów? Na co zwrócić uwagę, żeby taki prezent był wygodny dla starszej osoby?

Odpowiedzi (6)

H
HubertKomentuje 31.08.2026 15:28
A jak babcia nosi tę torbę: w ręce, na ramieniu czy czasem rozkłada zakupy do dwóch mniejszych? Pytam, bo przy drugim piętrze bez windy inaczej sprawdzi się wózek na zakupy, a inaczej np. torba z szerokim paskiem albo jakiś uchwyt odciążający dłonie. Ważne też, czy po drodze ma schody, krawężniki albo bardzo wąską klatkę, bo nie każdy wózek będzie wtedy wygodny. Czy babcia dałaby się w ogóle przekonać do wózka na zakupy?
K
KonradDopisze 31.08.2026 16:28
U mojej babci najlepiej sprawdził się lekki wózek na zakupy z dużymi kółkami, taki który da się wciągać po schodach bez szarpania i ma wygodną rączkę, bo wtedy nie dźwiga ciężaru w dłoniach. Jeśli nosi tylko 3-4 kg, to może też pomóc szeroka torba na ramię, ale przy drugim piętrze bez windy celowałbym raczej w mały wózek schodowy.
R
RomanKomentuje 01.09.2026 08:34
W odpowiedzi do: KonradDopisze
Konrad dobrze podpowiada z tym wózkiem, tylko przy drugim piętrze dużo zależy od schodów i tego, czy babcia da radę go spokojnie wciągać, a potem gdzieś odstawić w mieszkaniu. Przy 3-4 kg zwykła torba na ramię może być lżejsza w obsłudze, ale jeśli bolą ją też przedramiona, to przeniesienie ciężaru na bark nie zawsze rozwiąże sprawę. Może najlepiej szukać czegoś bardzo lekkiego, z dużymi kółkami i rączką na dobrej wysokości, żeby nie musiała się pochylać. Jak szerokie i strome są u niej schody?
F
FilipNaTemat 01.09.2026 09:15
W odpowiedzi do: RomanKomentuje
Roman, u nas było podobnie i sam wózek trochę rozwiązał problem, ale dopiero taki lekki, z większymi kółkami, bo małe kółka na schodach bardziej denerwowały niż pomagały. Babcia trzyma go złożonego przy drzwiach, więc nie przeszkadza, a zakupy nie wiszą już na dłoniach. Przy tych 3-4 kg sprawdziła się też torba z szerokim paskiem na ramię, ale tylko na krótsze wyjścia, bo przy schodach i tak wszystko czuć. A babcia ma w klatce szerokie, wygodne schody czy raczej wąskie i strome?
S
SebastianKomentuje 01.09.2026 07:24
A babcia nosi tę torbę w ręce, na ramieniu czy ma już jakiś wózek na zakupy? Pytam, bo przy drugim piętrze bez windy duża różnica jest między czymś, co odciąża dłonie, a czymś, co nie będzie przeszkadzało na schodach.
B
BeataOdpisuje 05.09.2026 22:20
U nas najlepiej sprawdził się lekki wózek na zakupy z dużymi kółkami, taki który da się wygodnie ciągnąć po schodach, a nie tylko po chodniku. Babcia najpierw kręciła nosem, bo kojarzył jej się „staro”, ale po kilku razach sama mówiła, że ręce odpoczęły, bo ciężar nie wisiał już na dłoniach. Dobrze też, żeby miał sztywną rączkę i nie był za głęboki, bo wtedy łatwiej wyjąć zakupy na półpiętrze czy w domu. A babcia ma po drodze więcej schodów czy raczej największy problem jest z dojściem od sklepu do klatki?